W tym wpisie zbadamy przyczyny, z których wywodzi się depresja, a także sposób, w jaki nawiedzenie się do niej przyczynia. Depresja to poważne zaburzenie, które wpływa na całokształt funkcjonowania człowieka. Charakteryzuje się obniżonym nastrojem, utratą zainteresowań i radości z życia, zmniejszeniem energii prowadzącym do wzmożonego poczucia zmęczenia i zmniejszonej aktywności. Osoby cierpiące na depresję często doświadczają zaburzeń snu, problemów z koncentracją i uwagą, obniżonej samooceny i poczucia własnej wartości, poczucia winy, pesymistycznego patrzenia w przyszłość, myśli o samookaleczeniach lub wręcz o samobójstwie. Występują również objawy takie jak brak apetytu lub jego wzrost, problemy z trawieniem, bóle różnych części ciała bez wyraźnej przyczyny fizycznej.
Depresja może być wywołana różnymi czynnikami, tutaj chcielibyśmy omówić kilka najbardziej związanych z obecnością subtelnych bytów – duchów ludzi zmarłych. Jednak pierwszym i najważniejszym jest psychika samego człowieka. Umysł w depresję wprowadzamy my sami i to przez długi czas. To zaburzenie kroczące i ze względu na to niebezpieczne, ponieważ trudno zauważyć jego stopnie wraz z mijającym czasem.
Jest wiele mechanizmów, które mogą prowadzić do rozwoju depresji, które często działają w strefie nieświadomej (tylko do momentu, w którym stale zaczniemy kierować uwagę na nasze emocje). Długotrwałe negatywne myślenie i nadmierna samokrytyka mogą stopniowo wpędzać człowieka w stan depresyjny. Izolacja i unikanie kontaktów z innymi ludźmi pogłębia problem. Ciągłe zamartwianie się, rozpamiętywanie przeszłości (w szczególności żałoby i porażek), porównywanie się z innymi w negatywny sposób również przyczyniają się do rozwoju depresji.
Szkodliwe wzorce zachowań takie jak zaniedbywanie snu, brak aktywności fizycznej, niewłaściwe odżywianie czy nadużywanie substancji psychoaktywnych, w tym alkoholu czy tytoniu mogą zaburzać równowagę chemiczną w mózgu. Tłumienie emocji zamiast ich wyrażania i przepracowywania również może prowadzić do depresji.
Chroniczny stres, przepracowanie bez odpoczynku, stawianie sobie nierealistycznych wymagań i perfekcjonizm to kolejne czynniki ryzyka. Dlatego tak ważne jest nieignorowanie pierwszych sygnałów ostrzegawczych i podejmowanie działań zaradczych już wtedy, gdy pojawiają się pierwsze objawy.
Bardzo ważnym czynnikiem wzmacniającym depresję jest brak stawiania sobie życiowych celów, co może wynikać z obaw o przyszłość i przed tym, co nieznane. Ciągłe zastanawianie się nad tym, co moglibyśmy w życiu osiągnąć, co sprawiałoby nam radość, poprawia naszą sytuację w tym zakresie.
Przygnębienie umysłu jest czynnikiem, który będzie nas sprowadzał w dół spirali dobrego samopoczucia, a nasz nastrój będzie coraz bardziej zmierzał w kierunku negatywnego myślenia. Długoterminowe i trwałe obniżanie poziomu naszej witalności będzie ściągać nas do najniższych sfer kolektywnej emocjonalności ludzkości, do najniższych stref świata astralnego/emocjonalnego, do poziomu gniewu, lęku, rozgoryczenia, smutku, zwątpienia, zazdrości, zawiści itp., a gdy znajdziemy się już na takim poziomie, bardzo łatwo będzie nam przyciągnąć do siebie pogrążone w głębokiej depresji byty niematerialne znajdujące się na tym poziomie.
Wiele dusz, które odłożyły już swoje ciało fizyczne i z jakichś powodów (wszystkie one zostały opisane w książce Opętani przez duchy) nie zdecydowały się na odejście do pól wyższych wibracji, do Światła, przeżywają bardzo silne emocje rozczarowania związane z tym, że rzeczywistość, w której się znalazły, całkowicie nie odpowiada temu, jak sobie wyobrażały pośmiertny świat. Jedne są wściekłe, gdyż widzą, jak bardzo religie okłamywały ich względem tej kwestii, inne są rozgoryczone tym, że mimo przykładnego życia (a bardziej tego, jak przykładne życie definiowały) żyją obecnie w cierpieniu, a jeszcze inne zawiedzione są niekończącym się oczekiwaniem na Sąd Ostateczny itp. Wszystkie one cierpią na bardzo poważną depresję pochodzącą od faktu, że otaczający ich świat nie jest tym, czego oczekiwały.
Ponadto najniższe pola świata emocjonalnego naznaczone są wybitnie niskim poziomem witalności. Nie dziwi zatem fakt, że gdy takie dusze przyłączą się do człowieka o podobnym poziomie wibracji, to duchy będą w dużo silniejszym stopniu wywierały depresyjny wpływ na człowieka, który pozwoli się nawiedzić oraz zabierały mu energię.
Dodatkowym negatywnym aspektem całej tej historii jest fakt, że ludzie, którzy przez jakiś czas przebywają depresji, odczuwają zadowolenie z faktu, że mogą całą swoją bezczynność, rezygnację ze swoich celów oraz unikanie stawiania czoła życiu zrzucić na depresję. Tutaj istotną rolę odgrywa otoczenie nawiedzonego, które często akceptuje depresję jak chorobę niezależną od samego człowieka i wyręcza go we wszystkim. Wiele jest na tym świecie osób dotkniętych depresją, którym taka sytuacja jest bardzo na rękę, gdyż mogą ją wykorzystać na niezajmowanie się niczym, pogrążyć się w bezgranicznej bezczynności – iluzji bezpieczeństwa.
Nie jest to łatwe zadanie. Gdy wzorzec ten utrwali się w naszej psychice, pamięci emocjonalnej i mentalnej, układzie nerwowym, strukturze mózgu, układzie współczulnym i przywspółczulnym nie jest łatwo go pokonać. Wszelka przemiana emocjonalności oraz funkcjonowania ciała fizycznego bierze się z długotrwałego kontrolowania własnych myśli. Nasze wzorce myślowe tworzą szlaki neuronalne, które z czasem stają się coraz silniejsze, podobnie jak ścieżka w lesie – im częściej jest używana, tym bardziej się utrwala.
Gdy depresja jest silnie utrwalona potrzeba długotrwałego wysiłku, aby zatrzymać powracające sygnały z naszej psychiki i ciała fizycznego, by zbudować odpowiednią siłę, odwrotną do wzorca depresji. Ten proces można porównać do uczenia się nowego języka lub instrumentu muzycznego – wymaga systematycznej praktyki i cierpliwości, a efekty pojawiają się stopniowo. Jednak niezłamana wytrwałość bez cienia wątpliwości doprowadzi nas do tego wspaniałego celu. Jest to droga podobna do wspinaczki górskiej – każdy krok przybliża nas do szczytu, nawet jeśli czasem musimy się zatrzymać lub cofnąć, by znaleźć lepszą ścieżkę.
Jest to też przyczyna, dla której proces oczyszczania dla takiego pogrążonego w depresji człowieka czasami przebiega z połowicznym tylko sukcesem, szczególnie jeżeli został on zlecony przez świadomych bliskich, ponieważ nawiedzony nie potrafi zmotywować siebie do tego, aby aktywnie zająć się wracaniem do czynnego życia, aby trwale, każdego dnia i każdej minuty odpierać lęk przed życiem, aż do pełnego chwały powrotu do normalnego stanu istnienia.
Pytania lub komentarze? Wyślij maila: info@wandapratnicka.pl
DODATKOWE INFORMACJE:
1. Więcej informacji odnośnie symptomów nawiedzenia:
2. Jak sprawdzić, czy Ty lub ktoś Ci bliski ma do czynienia z nawiedzeniem:
3. Chcesz się dowiedzieć, w jaki sposób odprowadzamy duchy?
6 kwiecień 2025
23 marzec 2025
26 styczeń 2025
12 styczeń 2025
29 grudzień 2024
1 grudzień 2024
17 listopad 2024
20 październik 2024
6 październik 2024
22 wrzesień 2024
8 wrzesień 2024
25 sierpień 2024
11 sierpień 2024
28 lipiec 2024
16 czerwiec 2024
2 czerwiec 2024
19 maj 2024
Więcej wpisów