Mistrzostwo


  

Na stronie tej znajdują się wycinki z książki Wandy Prątnickiej 
"Kołowrót Życia, tom 3" 

 

W czasach współczesnych zdarza się, że człowiek osiąga pełne Mistrzostwo. Jedni Mistrzowie są bardziej znani jak np. Saint Germain, inni przechodzą w ten stan niezauważalnie dla zewnętrznego świata. W każdym przypadku jest to efekt pracy nad samym sobą, nad pokonaniem własnego małego ja i przejście poza iluzję do Prawdy. 

Jednak nie niecierpliw się, bowiem rzadko zdarza się, aby ktoś osiągnął ów stan w ciągu jednej inkarnacji. Gdy Doskonała Boska Energia rozświetla fizyczne ciało takiego adepta, nie umiera on, lecz żyje nadal w swym ciele świetlistym, w tym samym świecie i w taki sam sposób, w jakim ty żyłeś kiedyś. To, do czego doszli Mistrzowie jest naturalną koleją rzeczy, kolejnym etapem w ewolucji każdego człowieka. 

Mistrzowie są zatem pełnowartościowymi, nieśmiertelnymi Istotami o zrównoważonych cechach męskich i żeńskich. Rozdzielenie ciała na osobne płcie nastąpiło dużo, dużo później i objęło tylko tych, którzy odwrócili się od Boga, ale o tym później.

Idee wyrażane przez owe wielkie, mistrzowskie dusze są także ideami kierującymi prawdziwie wielkimi ludźmi. Na przestrzeni wieków było takich ludzi wielu. Nie robili oni niczego nadzwyczajnego poza tym, że przyjęli i stosowali na co dzień nauki Mistrzów. Wcześniej taka wiedza była dostępna tylko nielicznym, obecnie to się zmienia. Wiedz, drogi czytelniku, że nie kto inny, lecz właśnie Mistrzowie nadawali i nadal nadają kierunek rozwoju naszemu światu. Stali oni za położeniem każdego kamienia milowego w historii ludzkości. 

Mistrzowie to oczywiście nie to samo, co duchy. Osiągając mistrzostwo nie przeszli oni przez śmierć i wznieśli swoje ciała. Żyją w tych samych ciałach, jakie mieli za tak zwanego fizycznego życia. Być może ich nie widzisz, ponieważ ich ciała rozświetlone są bardzo wysoką wibracją. Te duchowe, świetliste ciała są niezniszczalne. Są tak dalece udoskonalone, że żyją wiecznie i wiecznie są młode i piękne. Podobnie jak anioły przebywają w paśmie tak wysokich wibracji, że przeciętne oko ludzkie - w tym również naukowcy - nie jest ich w stanie dostrzec. Wszystko jest stanem świadomości. Gdy ma się obniżoną świadomość, trudno ich zobaczyć. Gdy się ją podwyższy, a przede wszystkim pozbędzie się strachu, otwiera się szansa na ich spotkanie. Drogi czytelniku, to że ich nie widzisz, nie oznacza oczywiście, że owe wyższe istoty nie istnieją. Gdy wznieść swoją świadomość do rzeczywistości wymiaru czwartego, osiąga się zdolność postrzegania form życia go zamieszkujących.



Wyślij maila z formularza: