Nawiedzenie jest formą cierpienia i pochodzi w pierwszej linii od naszej karmy. Karma, rozumiana jako uniwersalne prawo przyczyny i skutku, nierozerwalnie łączy się z doświadczaniem cierpienia jako naturalnej konsekwencji naszych działań. Kiedy podejmujemy działania szkodliwe, nieświadome lub egoistyczne, uruchamiamy łańcuch wydarzeń, który nieuchronnie powraca do nas w formie bolesnych doświadczeń.
To cierpienie nie jest karą w tradycyjnym rozumieniu, ale naturalnym mechanizmem równoważenia energii we Wszechświecie. Każda myśl, słowo i czyn niosą ze sobą określoną wibrację energetyczną, która przyciąga podobne doświadczenia. Gdy siejemy ból, zbieramy cierpienie; gdy krzywdzimy innych, tworzymy warunki dla własnej udręki. Ta energia krąży poprzez wymiary i inkarnacje, szukając sposobu na wyrównanie i przywrócenie harmonii.
Ten proces rozciąga się na wiele wcieleń, a nierozwiązane karmiczne długi przenoszą się z jednego życia do drugiego. Cierpienie wynikające z karmy służy jednak głębszemu celowi - jest nauczycielem prowadzącym do zrozumienia, transformacji i ostatecznie wyzwolenia.
Poprzez doświadczanie konsekwencji własnych działań, dusza uczy się współczucia, pokory i mądrości. Często właśnie poprzez cierpienie dochodzimy do najgłębszych przemian i odkrywamy prawdziwą naturę rzeczywistości. Paradoksalnie, karma i cierpienie stają się więc naszym nauczycielem, bramą do wznoszenia ku coraz wyższym wibracjom.
W palącym cierpieniu odrywamy warstwy iluzji i dotykamy głębszych prawd o sobie i rzeczywistości. To właśnie w najciemniejszych momentach często otrzymujemy największe dary duchowe - zrozumienie, że jesteśmy czymś więcej niż nasze cierpienie.
Klienci, którzy się do nas zgłaszają, przychodzą z różnym bagażem karmicznym. Wynika z tego fenomen, że dla niektórych proces oczyszczania przebiega łatwo i przyjemnie, podczas gdy dla innych rozciąga się on w czasie. Samo zgłoszenie się do nas po pomoc jest już wynikiem dobrej karmy.
Każda dusza niesie ze sobą karmiczne historie tak unikalne jak odciski palców. Niektóre przechodzą przez proces usuwania duchów szybko, niemal bez wysiłku. Dla innych to długa i wymagająca droga. A jednak sama decyzja o szukaniu pomocy jest owocem pozytywnej karmy - znakiem, że dusza jest gotowa na przywrócenie równowagi.
W wielu przypadkach już samo nawiązanie kontaktu stanowi pierwszy odruch duszy, która pragnie zawrócić ze ścieżki cierpienia i zacząć podążać w górę poziomów wibracyjnych. To dla duszy poważna decyzja - każdy z nas porusza się po spirali wibracyjnej w górę lub w dół. Nie ma stania w miejscu.
Jeśli doświadczasz łatwego procesu oczyszczania, oznacza to, że wiele już wycierpiałeś i udało ci się zharmonizować wiele karmicznych długów. Sam fakt nawiedzenia wskazuje, że Wszechświat stawia cię przed koniecznością wyboru dalszej drogi. To moment duchowego skrzyżowania, gdzie decydujesz o kierunku swojej ewolucji.
Nawiedzenie to poważne cierpienie, głównie psychiczne, a tym samym najtrudniejsze do zniesienia. Dręczy psychikę, kradnie spokój umysłu i wzbudza emocjonalny chaos. Nie da się go ignorować, choć niektórzy przez długi czas próbują tak czynić. Ostatecznie pogłębiające się cierpienie zwycięża i zmusza nas do zmiany.
Wielu nawiedzonych przyznaje, że przed zgłoszeniem się po pomoc od dłuższego czasu nosili się z zamiarem popełnienia samobójstwa, gdyż ich cierpienie wydawało im się nie do zniesienia. Większość z nich przeszła już przez to doświadczenie we wcześniejszych inkarnacjach i poznała o wiele większe cierpienie, którego poprzednim razem doświadczyli w świecie astralnym, gdy nie byliśmy już związani z ciałem fizycznym.
Obecnie podświadomie pamiętają ten najtrudniejszy okres i wzdrygają się na myśl o jego powtórzeniu. To mechanizm ochronny duszy, przypominający, że samobójstwo to najgorsze z możliwych rozwiązań. Prawdziwy smak cierpienia odczuwa się dopiero po odebraniu sobie życia, gdy dusza pozostaje bez ochrony ciała fizycznego w wymiarach pełnych nierozwiązanych energii.
Zdarzają się klienci, którzy przychodzą z poważnym, nieprzepracowanym bagażem karmy. Dla nich proces oczyszczania to najlepsza decyzja, ale poprawa może nie następować natychmiast. Uzdrowienie wymaga czasu, wiary i wytrwałości - ale to właśnie te składniki wzmacniają duszę i budują jej odporność.
Zawsze zachęcamy, by nie rezygnować z obranej drogi, lecz kroczyć nią z wytrwałością. Sam wysiłek przepisuje karmę - każda chwila poświęcona na uzdrowienie tworzy nowe, pozytywne wzorce energetyczne.
Niezłomne dążenie do celu gwarantuje sukces, a im bardziej jesteśmy zawansowani w rozwoju, tym bardziej cały ten proces przyspieszamy. Decyzja o rezygnacji to impuls małego ego - ciała cierpienia, które pragnie utrzymać nas w chronicznym bólu. Nie możemy ulegać takim tendencjom, gdyż zamykamy się na możliwość pomocy, a nasze wibracje spadają jeszcze niżej.
Cierpienie nie trwa wiecznie – każda dusza ostatecznie wniebowstąpi. Jednak po co czekać, skoro własnym wysiłkiem możemy opuścić krainę cierpienia raz na zawsze?
Dzięki świadomości, wysiłkowi i gotowości do proszenia o pomoc, możesz uwolnić się z uścisku nawiedzenia i z głębszych karmicznych węzłów.
Twoja dusza nie została stworzona, by żyć w udręce. Została stworzona, by się wznosić.
Pytania lub komentarze? Wyślij maila: info@wandapratnicka.pl
DODATKOWE INFORMACJE:
1. Więcej informacji odnośnie symptomów nawiedzenia:
2. Jak sprawdzić, czy Ty lub ktoś Ci bliski ma do czynienia z nawiedzeniem:
3. Chcesz się dowiedzieć, w jaki sposób odprowadzamy duchy?
24 sierpień 2025
10 sierpień 2025
27 lipiec 2025
13 lipiec 2025
15 czerwiec 2025
1 czerwiec 2025
6 kwiecień 2025
23 marzec 2025
26 styczeń 2025
12 styczeń 2025
29 grudzień 2024
1 grudzień 2024
17 listopad 2024
20 październik 2024
6 październik 2024
Więcej wpisów